Powitanie


Stresuje się jak przed pierwszą randką. Ale może od początku. Nazywam się Patrycja. Jestem kobietą z krwi, kości i tłuszczu (jestem na wiecznej diecie oczywiście). Miewam humory i nie lubię kompromisów. Może powinnam napisać, że jestem miła i fajna? Wystarczy tego.
Mam cudownego męża, 2,5-letnią wspaniałą córeczkę Polę i wielkiego kota Czesława. Jestem pracującą mamą i kurą domową na drugi etat.
Postanowiłam założyć bloga bo mam za dużo czasu i za dużo energii. Lubię modę co zawsze innym wydawało się płytkie i mało wartościowe. Teraz chcę udowodnić, może najbardziej sobie, że  można to przełożyć na coś fajnego i pozytywnego. Trochę ze mnie dusza artystyczna aczkolwiek zabrakło mi talentu na ASP ale za to starczyło na wyczucie w modzie.
Wrzucam pierwsze zdjęcia  zrobione niezbyt dobrym aparatem. Postaram się w najbliższej przyszłości zakupić lepszy model lustrzanki i szczuplejszą figurę. Pracuję nad tym ciężko.
Bądźcie łaskawi.


Stylizacja połowiczna, jeszcze trochę zimy (śnieg) a już trochę lata (słońce). Kożuszek waterfall + jedwabna koszula wpisująca się w najnowsze trendy (zakupiona w Mango Outlet Ursus za 39 zł), spodnie i kurtka kupiona na wyprzedaży.













Jacket  waterfall- Stardivarius
Pants- ZARA
Shirt-MANGO Outlet
Shoes-ZARA
Bag-Vitntage
Neklace-Accessorize
Ring and Bracelets-Allegro(ASOS)










4 komentarze:

Dziękuję Wszystkim za komentarze.