Blue field

Kto powiedział, że nie można ubrać się za grosze? Można. Dzisiejsza stylizacja jest tego dowodem. Jedwabna bluzka jeszcze z metką kupiona w ciucholandzie za 8 zł i kobaltowa spódnica z przeceny z New Look za 40 zł. Bardzo fajne połączenie mocnego koloru z delikatną żółcią. Do tego bogate dodatki i mamy super wakacyjny outfit.
   Uwielbiam second handy za ich różnorodność i ceny.  Żyję "modowo" dzięki nim. Moja szafa w 50 % składa się z używanych "perełek" a w 40% z wyprzedaży. Szkoda mi pieniążków na rzeczy w "normalnych" cenach. A Wy odwiedzacie czasem sklepy z używaną odzieżą?




















 



zdjęcia by Kriss


skirt/spódnica - New Look %
Blouse/bluzka-sh
shoes/buty-Zara %
bag/torebka-sh (od mojej Agi)


5 komentarze:

  1. Oj, trafiłam na bratnią duszę :) Mnie również szkoda pieniążków na nówki, choć czasami ulegam pokusie w H&M ;))
    Bardzo twarzowy set, choć w samej bluzce te melańkie kwiatki (guziczki?) nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda mi kasy na bluzkę w Zarze za 200 zł, choć ładna to za te pieniądze mam mnóstwo fajnych ubrań. Chodzę jeszcze na bazarek na Namysłowskiej a tam jest szał (same perełki z ciucholandów ). To jest fajne takie szperanie. A tym samym radość z upolowania za grosze.
      Pozdrawiam serdecznie,

      Usuń
  2. jesteś cudowna :))))))))))) wszystko bym ubrała :))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam taką spontaniczność w komentarzach, dzięki wielkie Klarita :)

      Usuń
  3. Świetny kolor spódniczki:)
    ładnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.