Kosmetycznie

Witam Was, dzisiaj pojawi się na blogu trochę kosmetycznych nowości, które otrzymałam na ostatnim spotkaniu Warszawskich Blogerów.  Nigdy nie zostałam tak sowicie obdarowana. Jak większość kobiet uwielbiam kosmetyki zarówno te pielęgnacyjne jak i do makijażu. Podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.




Ponieważ nie mam idealnej cery bardzo ważny jest dla mnie perfekcyjnie wykonany makijaż. W szczególności kładę nacisk na wygładzający, kryjący a zarazem lekki podkład. W tym celu bardzo chętnie wypróbowałam podkład i puder firmy Amilie Mineral Cosmetics. Oba produkty sprawdziły się doskonale. Podkład można stosować na dwa sposoby, na mokro i na sucho. Bardzo fajnie kryje (można wzmocnić stopień krycia nakładając kolejną warstwę) i pozostawia buzię gładką i promienną. Natomiast puder wykończeniowy ładnie zmatowił na buzi moją strefę "T" na dość długo (czoło, nos i brodę. Efekty na zdjęciach poniżej.




A te cudowne, naturalne produkty PAT&RUB urzekły mnie zapachem i właściwościami. Peeling cukrowy do ust naprawdę wygładził moją skórę ust a do tego cudownie smakuje. Masło do ciała i krem do rąk świetnie nawilżają skórę trochę przesuszona po zimie. 


Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności używać fińskich kosmetyków LUMENE. Mają bardzo przystępną cenę. Krem CC na dobre zagościł u mnie w kosmetyczce. Jest cudowny. Długo się utrzymuje na skórze, ładnie kryje, nie świeci się na buzi i dobrze nawilża skórę. To dla mnie hit kosmetyczny ostatnich miesięcy. Balsamy do ciała są dobre i ślicznie pachą. 


Odżywkę do rzęs firmy GOSH nadal testuję ale tusz do rzęs jest bardzo przyzwoity i ładnie je wydłuża.  Natomiast puder brązujący świetnie sprawdzi się w letnie wieczory, rozświetla policzki i dodaje blasku skórze. Można go używać jako róż do policzków.


Tusz do rzęs Scandaleyes Flex RIMMEL jest godny polecenia w swojej półce cenowej. Sprawdził się na moich rzęsach i bardzo lekko zmywa się wacikiem. Natomiast  szminka w płynie Apocalips jest niesamowicie trwała i ma cudownie soczysty kolor.


Masło do ciała SALON SPA COLLECTION pachnie jak bajka. Uwielbiam je i szczerze polecam.

Serum do końcówek Green Pharmacy wygładza moje przesuszone farbowaniem włosy.  Olejek do masażu antycellulitowy cały czas  testuję choć już zauważyłam, że moja skóra na udach stała się bardziej wygładzona. Olejek ma bardzo intensywny zapach ale to dlatego, że składa się tylko z naturalnych olejków.


Firma Paese to polska marka oferująca kolorowe kosmetyki w bardzo przystępnej cenie. Ciekawe produkty i fajna jakość.



Wyszczuplające serum firmy EVELINE używam codziennie i w połączeniu z dietą widzę różnicę. Skóra nabrała gładkości. Jestem zadowolona ale testuję dalej. Liczę, że do mojego wyjazdu na wakacje (jeszcze 2 tygodnie) moje uda, brzuch i pośladki będą jeszcze bardziej gładkie i jędrne.


Olejek arganowy słynie ze swoich wspaniałych właściwości a odżywka  firmy JOANNA na przesuszone włosy działa znakomicie.






10 komentarze:

  1. piekny make up - pudry amile sa swietne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie Ci w tym kolorze szminki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku ile tego wszystkiego! ;p bardzo fajna szminka ;)
    W wolnej chwili, zapraszam do mnie:

    http://magduizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze ale fajnie:)

    pozdr:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta szminka na foto to jaki kolor ? Numer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klarita, numer szminki to 501. Buziaki :)

      Usuń
  6. Pierwsze zdjęcia bardzo mi się podoba!
    Wyglądasz jak gwiazda filmowa przygotowująca się w swojej prywatnej garderobie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.