Zagubiona w szarym płaszczu


  Pomysł na sesję przyszedł spontanicznie. Podczas sobotniego spaceru po lesie wygłupialiśmy się z Krzyśkiem i podziwialiśmy kolory jesieni. Wokół nas tylko szum ostatnich liści na drzewach, zapach lasu i grzybów. Ponieważ był wolny dzień byłam zupełnie bez makijażu. Wierzcie mi, że to się zdarza bardzo rzadko. Niegdy nie pokazuję się otoczeniu bez pomalowanych rzęs. A tu proszę ja, w całej okazałości no-make-up. Podziwiajcie z lekka inną sesję, zapewne nie "urodową".


















fot. by Kris

coat/płaszcz-sh
sweater-outlet
pants/spodnie-Zara %
shoes/buty-Zara
shirt/koszula-sh

15 komentarze:

  1. taka sesja na 1 listopada.......

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, wprowadzają niesamowity klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba bo zastanawiałam się czy to nie za "dziwna" sesja :)

      Usuń
  3. Ciekawy zestaw, podoba mi się połączenie tego płaszcza z butami!!! Obserwujemy się?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne zdjięcia.. takie magiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne zdjęcia <3 i świetny płaszczyk <3 buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są piękne, płaszcz również....ale nie jestem przekonana czy to jest fason dla ciebie. Przepraszam, ale twoja figura wygląda w nim bezkształtnie, płaszcz dodaje ci kilogramów.
    Nawet bez makijażu twoje oczyska są OGROMNE!!! pozd. ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, jesienią i zimą nie przejmuję się wygladem a wygodą :) a ten wełniany płaszcz zakrywa wszystkie moje fałdki ;)

      Usuń
  7. wow, niesamowity klimat:)
    ponowne pokłony dla fotografa!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ktoś Ci mówił,l że przypominasz Agnieszkę Osiecką? Kiedy zepniesz tak włosy to nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha jeszcze nigdy nie słyszałam takiego porównania :)

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.