Creme Caramel


Zawsze marzył mi się wełniany płaszcz w kolorze karmelowym. Uważam,  że to klasa sama w sobie. Od kupna zniechęcała mnie tylko cena. Zawsze zwracam uwagę na skład płaszcza. Musi mieć chociaż 30 % wełny w sobie. Teraz to niestety rzadkość, wszędzie tylko zimne "poliestry". Trzeba wydać ponad 600 zł na płaszcz lepszy gatunkowo. Ten  "wielbłądzi" udało mi się upolować w Zarze za 219 zł. Miał tylko jedną wadę-dziurę w podszewce wielkości 50-groszówki. Kupiłam i jestem zadowolona. Jest ciepły i miękki w dotyku. I ma kaptur. Jednym słowem, jest cudowny.





















 fot: Kris

pants/spodnie-Medicine %
coat/płaszcz-Zara %
blouse- Massimo Dutti (outlet)
bag/torba-Tk Maxx
shoes/buty-Zara %



11 komentarze:

  1. Płaszcz jest piękny i nawet patrząc na zdjęcia czuć jaki jest miękki i ciepły...niestety za bardzo przypomina mi szlafrok. Przykro mi Pati, ale dzisiaj mnie nie przekonałaś tym zestawem...
    Pewnie dlatego, że jestem strasznie zasadnicza, no dobra staromodna :-)) /ewa/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ewo, ja również nie przepadałam za modą na szlafrokowe płaszcze dopóki nie przymierzyłam osobiście tego egzemplarza. Sprawdza się w najgorsze mrozy. Staromodna możesz być ;))) ale dla mnie zasady w modzie nie obowiązują, bawię się nią jak dziewczynka lalkami, pozdrawiam

      Usuń
  2. Kupiłam z tej samej kolekcji drogi płaszcz, 70% wełny - poszewka w przeciągu miesiąca poszła cała - najpierw na plecach - oddałam do zszycia, potem w kieszeniach, a na koniec w rękawach. Oddałam do reklamacji, ale więcej od nich nic nie kupię (bo to trzecia droga rzecz - cena > 400 zł, która mi się popsuła w przeciągu miesiąca delikatnego użytkowania). Mz Zara ssie.
    Chociaż może Tobie się poszczęści i trafiłaś na lepszy jakościowo egzemplarz. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, Zara ma drogie rzeczy i zdarzają się buble. Ale jakoś udaje mi się upolować takie rzeczy na wyprzedażach, że nie żałuję. Patrzę zawsze na ubrania na wyprzedażowych wieszakach i jak widzę prujące się koszule, czy pozaciągane swetry to nie tykam. Mam nadzieję, że mój model płaszcza przetrwa niejedną zimę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Płaszcz jest świetny i żadna dziura w podszewce czy na zewnątrz mu nie straszna!

    OdpowiedzUsuń
  4. piekny płaszczyk, mi sie podobaja te szlafrokowe modele:)
    a te twoje gołe nozki ...udaje ze nie widzę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna bluza :) Mysle ze do gustu przypadlyby Ci tez te z Loveitshop.pl :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.