Wakacyjna pielęgnacja


     Wakacje mam już niestety za sobą ale chętnie podzielę się z Wami moimi rytuałami urodowymi, które wykonuję przed długo wyczekiwanym urlopem. Pragnę by wakacje były w miarę możliwości czasem relaksu i beztroski. Pomagają mi w tym następujące zabiegi pielęgnacyjne i kosmetyczne.



 C I A Ł O

     Największy nacisk kładę na pielęgnację skóry. Na jakieś dwa tygodnie przed wyjazdem robię intensywny peeling całego ciała. Używam scruby polskich marek i mogę polecić cukrowe peelingi firmy Paloma czy Tołpa.  
   Jeśli chodzi o skórę twarzy to jestem zwolenniczką peelingów mechanicznych czyli zawierających drobinki szafiru czy kryształki korundu, które ścierają martwy naskórek. Numer jeden to dla mnie Yoskine Peeling przeciwzmarszczkowy Dax Cosmetics. Obecnie używam naprzemiennie: Clinique 7 Day Scrub Cream i Noaby.  
    Następnie używam pianki brązującej (Vita Liberata 2-3 week Tan Mousse) by nie świecić białą skórą na początku plażowania. U mnie ta pianka sprawdza się fantastycznie. Więcej info TUTAJ.


       Uwielbiam letnią serię kosmetyków Monoi de Tahiti Yves Rocher nie tylko za cudowny zapach ale również za to, że świetnie sprawdzają się na mojej skórze. 
    Hitem dla mnie jest rozświetlający olejek do ciała, który stosuję głównie na opalone nogi, ręce i dekolt. Złote drobinki nadają skórze świeżości, blasku i podkreślają opaleniznę.



  R Z Ę S Y
 
    Nie wyobrażam sobie wakacji bez pomalowanych rzęs. A nakładanie na dzień wodoodpornej mascary, zmywanie i nakładanie na wieczór klasycznej nie bardzo mnie satysfakcjonuje. Dlatego już od paru lat funduję sobie "wakacyjne rzęsy" metodą 1:1.  Jak widzicie na zdjęciach poniżej efekt przedłużania jest bardzo naturalny. Rzęsy świetnie się spisują w dość trudnych warunkach jak wiatr, intensywne słońce, chlorowana woda z basenu czy słona z morza. Takie rzęsy można zdjąć po około 4/5 tygodniach lub uzupełnić w gabinecie na kolejny miesiąc.
   Ja korzystam z usług wspaniałej i godnej polecenia Olivii Nalewajko z Salonu Piękności Milord (aktualnie jest promocja i przedłużanie kosztuje 149 zł).




D E P I L A C J A
 
     Odkąd poznałam depilację (bikini) woskiem Lycon nie wyobrażam sobie bez niej sezonu letniego. Taka depilacja ma same plusy. Jest w miarę bezbolesna i starcza na około 3 tygodnie. Szczerze polecam gabinet NYLaserCenter w Warszawie. Obsługa na najwyższym poziomie a ceny bardzo przystępne.



 
W Ł O S Y
 
      Mam duży problem latem z moimi włosami ponieważ bardzo szybko mój wypracowany, chłodny blond robi się obrzydliwie żółty. Bardzo ciężko jest mi go utrzymać przy dość intensywnej ekspozycji słonecznej. Chronię swoje włosy specjalną odżywką zawierającą filtry UV chroniące włosy i kolor. Do tego używam fioletowych płukanek by usunąć słomkowy odcień. Oczywiście staram się chronić całą głowę pod chustkami lub kapeluszami.



3 komentarze:

  1. Strasznie przyjemny blog, cudowny wygląd i ciekawe posty, będę częściej zaglądać :)

    http://marvellousnat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: 10off

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze.